Przyjaźnie i antagonizmy
O tym, że kibice niektórych drużyn za sobą nie przepadają, wiedzą nawet dzieci. Antagonizmy pomiędzy kibicami Cracovii i Wisły, albo Arki Gdynia i Lechii Gdańsk, sięgają swoją historią wiele lat wstecz i są stale obecne w świadomości kibiców. Ich nienawiść wyraża się w zadymach, obraźliwych przyśpiewkach, kąśliwych hasłach na flagach, tematyce opraw i pogardliwym tonie, w jakim wyrażają się o przeciwnikach. Z drugiej strony istnieją też jednak kibicowskie przyjaźnie. Kibice dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą klubów - czyli trzymających zgodę - podczas ich meczy wspólnie dopingują obie drużyny, pozdrawiają się, a często nawet siedzą wspólnie na trybunach. Po meczach zaś kibice przyjezdni zapraszani są przez gospodarzy na całonocne imprezy. Przyjaźnie takie przejawiają się też na inne sposoby. Kibice często jeżdżą również na mecze swoich "zgód", wspomagając ich swoją liczbą na przykład na meczach wyjazdowych. Organizują też dla kibiców zgody catering, jeśli jadą przez ich miasto na taki mecz. Najpopularniejsze takie przyjaźni zawarte są między kibicami Cracovii, Lecha i Arki oraz Lechii, Śląska i Wisły. Ważne są też zgody Legii z Pogonią i Zagłębiem Sosnowiec, lub Rucha z Widzewem. Najwięcej zgód, bo aż dziesięć, posiada Cracovia. Zgodnie z hasłem "w każdym kierunku sto procent szacunku", zgody nie są dzielone ze względu na ligę, w jakiej występują ich drużyny ani na ilość kibiców, którzy chodzą na ich mecze - wszystkie są traktowane na równi.